Obraz w lusterkach zależy nie tylko od ich ustawienia. Znaczenie mają również pozycja kierowcy, kształt zwierciadeł i konstrukcja nadwozia. Ten sam samochód może dawać dwóm osobom inny zakres widoczności, mimo że żadna z nich nie przestawiła lusterek. Celem regulacji jest obserwacja drogi za autem i po jego bokach, z ograniczeniem obszarów niewidocznych. Nie oznacza to jednak, że każde miejsce wokół pojazdu da się zobaczyć w odbiciu.
Pozycja kierowcy jako punkt odniesienia dla ustawienia lusterek
Punktem odniesienia jest położenie oczu kierowcy. Podniesienie siedziska, przesunięcie fotela do przodu lub zmiana kąta oparcia wpływają na to, jaki fragment otoczenia pojawia się w lusterku. Zwierciadło pozostaje nieruchome, ale kierowca patrzy na nie z innego miejsca. Szczególnie dobrze widać to przy bocznych krawędziach odbicia, gdzie obiekt może pojawić się lub zniknąć po niewielkim ruchu głowy.
Dlatego pozycja fotela i oparcia powinna być ustalona przed regulacją lusterek. Chodzi o ustawienie, w którym kierowca obsługuje pedały i kierownicę bez odrywania pleców od oparcia oraz bez nadmiernego wyciągania rąk. Dopiero z tej pozycji można ocenić rzeczywisty widok podczas jazdy. Ustawienie wykonane w pochyleniu nad kierownicą nie odpowiada temu, co będzie widoczne po powrocie do naturalnej postawy.
W praktyce wystarczy usiąść głębiej w fotelu, aby wcześniej widoczna krawędź samochodu zajęła większą część odbicia. To nie jest drobiazg. Ruch głowy może celowo poszerzyć obserwowany obszar, ale nie powinien być warunkiem zobaczenia podstawowego wycinka drogi. Po zmianie kierowcy, wysokości siedziska lub pochylenia oparcia położenie lusterek wymaga ponownego sprawdzenia, również wtedy, gdy fotel został przesunięty tylko nieznacznie.
Lusterko wewnętrzne i rzeczywisty widok za samochodem
Wewnętrzne lusterko wsteczne służy przede wszystkim do obserwowania drogi przez tylną szybę. Obraz zdominowany przez podsufitkę, twarze pasażerów albo oparcie tylnej kanapy oznacza, że znaczna część dostępnej powierzchni nie pokazuje otoczenia samochodu. Obrys szyby jest użytecznym odniesieniem: pozwala ocenić, czy zwierciadło wykorzystuje dostępny prześwit, zamiast kierować wzrok w głąb kabiny.
Nie w każdym aucie da się objąć całe tylne okno. Ograniczeniem bywają rozmiar lusterka, zakres jego regulacji, odległość od szyby i linia dachu. W hatchbacku z mocno pochyloną szybą widok może być węższy w pionie niż w samochodzie o bardziej pionowej tylnej części nadwozia. Samo obracanie zwierciadła nie usunie przeszkód wynikających z konstrukcji.
Zagłówki, pasażerowie i bagaż mogą zasłaniać kolejne fragmenty drogi. W codziennym użytkowaniu różnicę widać po załadowaniu bagażnika ponad linię oparć: lusterko nadal jest ustawione tak samo, lecz przestaje pokazywać część tego, co wcześniej było widoczne. Brak pojazdu w odbiciu nie daje wtedy podstaw do stwierdzenia, że za autem jest pusto.
W dostawczaku z nieprzeszkloną przegrodą i pełnymi tylnymi drzwiami optyczne lusterko wewnętrzne nie zapewnia widoku drogi. Podobne ograniczenie dotyczy wielu ciężarówek. Obserwacja opiera się tam na lusterkach zewnętrznych, dodatkowych zwierciadłach i, zależnie od wyposażenia, kamerach. Inny jest też zakres obszarów, które pozostają poza wzrokiem kierowcy.

Lusterka boczne między widokiem nadwozia a widokiem sąsiednich pasów
Lewe i prawe lusterko pokazują przestrzeń wzdłuż boków samochodu oraz drogę za jego bocznymi krawędziami. Ich zadaniem nie jest powielanie całego obrazu z lusterka wewnętrznego. Zbyt mocne skierowanie do środka sprawia, że duży fragment odbicia zajmuje własne nadwozie, a obszar na sąsiednim pasie staje się mniej widoczny.
W materiałach dotyczących ustawiania lusterek występują dwa podejścia. Pierwsze zakłada pozostawienie przy wewnętrznej krawędzi odbicia niewielkiego fragmentu boku auta. Drugie przewiduje szersze ustawienie, przy którym nadwozie jest niemal niewidoczne z naturalnej pozycji kierowcy. Oba rozwiązania mają określony cel: widoczny bok daje punkt odniesienia, natomiast szersze ustawienie przeznacza większą część zwierciadła na obserwację otoczenia.
Nie ma jednej pozycji klamki odpowiedniej dla każdego samochodu. Jej wysokość, kształt drzwi, miejsce montażu lusterka i wzrost kierowcy zmieniają wzajemne położenie tych elementów w obrazie. Klamka lub krawędź nadwozia mogą pomagać w ocenie ustawienia, ale nie zastępują sprawdzenia, czy widać ruch na sąsiednim pasie. Sam fakt, że klamka znalazła się w zapamiętanym miejscu, nie rozstrzyga o widoczności.
Liczy się również kierunek ustawienia w pionie. Odbicie zdominowane przez niebo ogranicza widok nawierzchni i niższych przeszkód. Skierowanie lusterka mocno w dół pozwala zobaczyć więcej asfaltu przy samochodzie, lecz może zabrać widok pojazdów znajdujących się dalej. Do jazdy potrzebny jest obraz obejmujący zarówno jezdnię, jak i dalsze otoczenie. Sztywna proporcja tych części nie uwzględnia różnic między nadwoziami i lusterkami.
Kształt zwierciadła a ocena odległości i prędkości
Płaskie zwierciadło nie pomniejsza obrazu tak jak lusterko wypukłe, ale przy tej samej powierzchni daje węższe pole widzenia. Wypukłość pozwala objąć większy wycinek otoczenia. Ceną jest mniejszy obraz obserwowanych obiektów, przez co pojazd może wydawać się bardziej oddalony, niż jest w rzeczywistości.
Ma to znaczenie przy ocenie samochodu zbliżającego się z tyłu. Niewielka sylwetka w wypukłym lusterku nie musi oznaczać dużej odległości. Pojedyncze spojrzenie nie pokazuje też tempa zbliżania tak dobrze jak obserwacja zmiany położenia i rozmiaru pojazdu w kolejnych chwilach. Odległość i prędkość względna to dwie różne informacje. Auto może być jeszcze daleko, a jednocześnie szybko skracać dystans.
Lusterko asferyczne ma obszary o różnej krzywiźnie. Jego zewnętrzna strefa, często oddzielona widoczną linią, rozszerza pole widzenia po boku samochodu. Obiekt przechodzący do tej części może wyraźnie zmienić proporcje i rozmiar w odbiciu. Linia nie jest oznaczeniem granicy pasa ruchu ani miarą odległości, lecz wskazuje podział powierzchni zwierciadła.
Po lewej i prawej stronie auta mogą znajdować się różne rodzaje lusterek. Kierowca siedzi też w różnej odległości od każdego z nich, co dodatkowo zmienia odbierany obraz. W praktyce ten sam samochód widziany po jednej stronie może wyglądać na bliższy niż po drugiej. Porównywanie samej wielkości jego sylwetki, bez uwzględnienia rodzaju zwierciadła, prowadzi do błędnej oceny.

Ciągłość obrazu i obszary niewidoczne w lusterkach
Gdy pojazd zbliża się od tyłu i przejeżdża obok, może kolejno pojawiać się w lusterku wewnętrznym, bocznym i bezpośrednim polu widzenia kierowcy. Ustawienie lusterek wpływa na to, jak duże są przerwy między tymi obszarami. Nie chodzi o idealnie identyczny moment przejścia w każdym aucie, lecz o ograniczenie miejsc, w których uczestnik ruchu znika z obserwacji.
Duże pokrywanie się obrazu wewnętrznego i bocznego lusterka może wskazywać, że boczne jest skierowane zbyt mocno do środka. Kierowca widzi wtedy ten sam fragment drogi w dwóch zwierciadłach, ale ma mniej informacji o przestrzeni dalej na bok. Niewielkie nakładanie się pól widzenia pomaga zachować orientację. Problemem jest nadmiar powtórzonego obrazu kosztem sąsiedniego pasa.
Granice widoczności można ocenić przy bezpiecznie zaparkowanym samochodzie, obserwując nieruchomy obiekt znajdujący się obok, poza torem ruchu innych pojazdów. Porównanie widoku z naturalnej pozycji, po niewielkim przesunięciu głowy i bezpośrednio przez boczną szybę ujawnia, gdzie odbicie się kończy. Taka obserwacja dotyczy jednak konkretnego miejsca i wysokości obiektu. Niski słupek i sylwetka samochodu nie zajmują tego samego obszaru.
Martwe pola zależą od geometrii nadwozia, słupków, rozmiaru zwierciadeł oraz położenia kierowcy. Znaczenie ma również odległość innego uczestnika ruchu od boku auta. Motocykl jadący blisko samochodu może znaleźć się poza odbiciem, mimo że większy pojazd w dalszej części sąsiedniego pasa pozostaje widoczny. Regulacja ogranicza te luki. Nie daje podstaw do obietnicy ich całkowitego usunięcia.
Znaczenie obrazu w lusterkach podczas manewrów
Przy zmianie pasa i wyprzedzaniu lusterka dostarczają informacji o ruchu z tyłu oraz po bokach. Ważne jest nie tylko to, czy w odbiciu znajduje się pojazd, lecz także czy skraca dystans i gdzie jest względem samochodu. Bezpośrednia kontrola obszaru niewidocznego w zwierciadle uzupełnia ten obraz. Powinna być krótka, aby nie odciągać uwagi od sytuacji przed autem.
Podczas cofania i parkowania większego znaczenia nabierają krawężnik, niskie przeszkody oraz położenie boku nadwozia. Ustawienie korzystne w ruchu na drodze nie musi pokazywać miejsca styku tylnego koła z nawierzchnią. Czasowe obniżenie lusterka może odsłonić ten fragment, dlatego część samochodów wykonuje taki ruch automatycznie po włączeniu biegu wstecznego.
Po zakończeniu manewru potrzebny jest powrót do ustawienia przeznaczonego do jazdy. Pozostawione w dolnej pozycji zwierciadło potrafi dobrze pokazywać krawężnik, a jednocześnie nie obejmować samochodu jadącego dalej z tyłu. To częsty efekt ręcznej zmiany ustawienia na parkingu: obraz jest czytelny, tylko dotyczy niewłaściwego obszaru.
Najbliższa przestrzeń za zderzakiem i część miejsc przy ziemi mogą pozostawać niewidoczne we wszystkich lusterkach. Niski przedmiot, a także dziecko znajdujące się blisko tylnej części auta, mogą nie pojawić się w odbiciu. Lusterka nie pokazują całego obrysu pojazdu ani każdego punktu jego otoczenia. Podczas manewrowania znaczenie ma łączna obserwacja przez szyby, w zwierciadłach i z dostępnych urządzeń wspomagających.
Na egzaminie i w codziennym ruchu sens regulacji jest ten sam: rzeczywista widoczność z miejsca kierowcy. Zapamiętany układ klamki, fragmentu drzwi i horyzontu może ułatwiać odtworzenie ustawienia w znanym aucie. Po przesiadce do innego modelu taki wzorzec nie musi już działać, bo zmieniają się wymiary nadwozia, położenie fotela i geometria lusterek.
Stan lusterek i elektroniczne uzupełnienia widoczności
Brud, krople wody i lód ograniczają czytelność obrazu nawet przy prawidłowym ustawieniu zwierciadła. Po zmroku zabrudzenia i wilgoć mogą rozpraszać światło reflektorów, utrudniając rozpoznanie sylwetki pojazdu. Pęknięcia zaburzają odbicie, a luźne mocowanie powoduje drgania lub zmianę położenia lusterka podczas jazdy. W takim stanie sama regulacja nie rozwiązuje problemu.
Ogrzewanie wspiera usuwanie zaparowania i oblodzenia powierzchni, lecz nie usuwa błota ani tłustego osadu. Jego działanie zależy od konstrukcji układu; w części aut jest powiązane z ogrzewaniem tylnej szyby, w innych uruchamia się oddzielnie lub automatycznie. Czysta powierzchnia pozostaje warunkiem czytelnego odbicia.
Ręczny tryb nocny lusterka wewnętrznego zmniejsza jasność światła docierającego do oczu z reflektorów pojazdu jadącego z tyłu. Lusterko elektrochromatyczne przyciemnia się automatycznie na podstawie sygnałów z czujników. Oba rozwiązania ograniczają olśnienie, ale nie poszerzają pola widzenia i nie odsłaniają drogi zasłoniętej przez pasażerów lub bagaż.
Monitorowanie martwego pola jest dodatkową informacją, nie potwierdzeniem, że sąsiedni pas pozostaje wolny. Zakres wykrywania, obsługiwane prędkości i rodzaje rozpoznawanych obiektów zależą od systemu. Zabrudzone czujniki, warunki pogodowe lub nietypowe położenie innego pojazdu mogą ograniczyć jego działanie. Kamera cofania również pokazuje tylko określony wycinek przestrzeni, a jej obiektyw może zostać zasłonięty wodą, śniegiem lub brudem.
Cyfrowe lusterko wyświetla obraz z kamery, więc jego perspektywa wynika z miejsca montażu obiektywu, a nie z położenia oczu kierowcy. Przesunięcie głowy nie odsłania kolejnego fragmentu otoczenia tak jak przy klasycznym zwierciadle. Obiektyw, sposób przetwarzania obrazu i rozmiar ekranu wpływają na ocenę odległości. Obraz może omijać przeszkody we wnętrzu kabiny, ale nadal ma własne granice widoczności.


